Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowane bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowane bombki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 grudnia 2014

Świateczne ozdoby

Witajcie kochani

Dziś będzie bombkowo ale nie tylko, szydełko też się pojawi ;)
Na początek bombka karczoch, póki co sfotografowana jedna, reszta jeszcze się produkuje. Ta akurat robiona na styropianowej kuli o średnicy 10 cm, reszta będzie miała 8cm.


Druga bombka też robiona przy użyciu wstążki jednak inna techniką. Średnica 8 cm.



Teraz kolej na bombeczki moje siostry. Bombka haftowana jest gdzieniegdzie koralikami, identyczna powstała też w tamtym roku klik



I  jeszcze papierowe kusudamy, również stworzone przez moją Sis.


Na koniec jeszcze kilka szydełkowych gwiazdek, te są akurat ukrochmalone, reszta dopiero czeka na swoją kolej. Ta w górnym lewym rogu została na próbę zrobiona z szarosrebrnego kordonka, oczywiście wynika próby pozytywny ;)


Na koniec bardzo przepraszam za jakość zdjęć. Niestety obecna pora roku, a także to że wracam do domu po 16 sprawiają że foty są jakie są....:(

niedziela, 1 grudnia 2013

Bombeczki, świecznik i wymianka

Witajcie kochani :)

Czujecie już zimę? Ja jeszcze nie...za to święta już tak, zwłaszcza gdy odwiedzam Wasze blogi ;) Dlatego i u mnie dziś troszkę świątecznie już będzie ;)

Haftotwane bombeczki to wspólne dzieła mojej i mojej siostrzyczki, naprawdę zdolna z niej bestia :)






A karczochowy świecznik powstał na życzenie mojej mamy. Kursik na to cudo znajdziecie tutaj. Największy problem miałam z wydrążeniem styropianowej kuli, oj umordowałam się strasznie przy tym ale w końcu jakoś to wyszło :)



Na koniec muszę się w końcu pochwalić cudnościami jakie dostałam od Justynki  z którą umówiłyśmy się na prywatną wymiankę. Zawartość paczka od Tynki jak zawsze przeszła moje najśmielsze oczekiwania, popatrzcie zresztą same:

Piękna lawendowa cukiernica i świecznik


 Moje małe marzenie: HERBACIARKA :))))) 

 Jesienny wianek


 Podkładki


 Przydasie

  Pierniczki


 Były jeszcze herbatki i słodkości ale niestety nie załapały się do zdjęć. Justynko raz jeszcze ogromnie ci dziękuję za te śliczności. Ja oczywiście jak to ja nie zdążyłam obfocić tego co ja przygotowałam dla Justynki, a raczej kompletnie o tym zapomniałam....ale możecie to zobaczyć u Justynki

Buziaki kochani. Spokojnej niedzieli Wam życzę i udanego tygodnia :))))) Dotk@